Gospodarze - Beata Mularska i Kuba Ciepliński

Urodziłam się i pierwsze lata dzieciństwa spędziłam u źródeł Biebrzy. Mój dziadek zabierał nas przyczepą traktorową nad rzekę, żebyśmy mogli się w niej kąpać. Dotyczyło to jednakowoż szczególnych okoliczności, a mianowicie zbiorów tytoniu. Po całym dniu łamania i nizania liści tytoniowych, wszystkie dzieci były umorusane smołą dosłownie na czarno. Żeby ten intensywny w kolorze i zapachu nalot przynajmniej częściowo usunąć, trzeba było go wymoczyć w Biebrzy.

I to wówczas zostałam zarażona rzeką i Podlasiem…

Po wielu latach mieszkania w wielkim mieście i pod tym miastem, podróżowania po całym świecie, postanowiłam tu wrócić… Na początku wróciłam nad Biebrzę z namiotem i aparatem tylko na weekend. I w tym właśnie momencie nastąpiło tzw. „Biebrznięcie”.

Od tego czasu pobyty nad Biebrzą stały się częścią mojego życia. Obserwacja przyrody i fotografia przyrodnicza z pasji zmieniła się tu nad Biebrzą, w szaleństwo. Dlatego postanowiłam tu wrócić na stałe i zaprosić Gości, żeby podzielić się z nimi magią Podlasia i pięknem doliny Biebrzy.

Kuba wspiera mnie w przygotowywaniu najlepszego na Podlasiu jedzenia, pracuje ze starym drewnem, wykonuje przepiękne, drewniane przedmioty użytkowe i restauruje stare meble i przedmioty codziennego użytku, które wyszukuje na targach staroci i odkupuje w pobliskich miejscowościach, zanim trafią do pieca lub na złom.

Razem stanowimy personel tego domu w czasie, kiedy mieszkają tu Goście.

Będzie mi miło Was u nas gościć.